ochrony. Ostatecznie żadna odległość nie stanowi o bezpieczeństwie człowieka.

- Nie znasz tych ludzi, więc skąd możesz wiedzieć, jacy
na napięcia i jeśli tylko mogła, w takich sytuacjach chowała głowę
znowu: dlaczego? Z odpowiedzią na to i wiele innych pytań, których lista
Flic otworzyła oczy i upuściła poduszkę na podłogę.
stary John. Stał na peronie i domyśliłam się, że widział, co się stało,
zapukał delikatnie do drzwi jej sypialni, lecz nie doczekał się
- Jasne. Jesteś pewien...?
Śmiertelny atak serca zabrał jej ojca bez żadnego ostrzeżenia. Wprawdzie nigdy nie było między nimi specjalnej zażyłości, bo i skąd miałaby się wziąć, ale ojciec to ojciec i Bella szczerze go kochała.
- Dobrze mi zrobi, jak się czymś zajmę.
— Jestem taka szczęśliwa, tak szalenie szczęśliwa!—
czasu.
przewidywanym czasie. Nikt się nie zatruł ani nie dostał
oparła płótno na kolanie i zabrała się do malowania.
- Jak się masz?

zazwyczaj jasne włosy były teraz matowe i potargane. Nie wykąpała się, nie mówiąc już o

brzmiał jak żałosny lament. - Naprawdę, Flic.
- Wolałabyś siedzieć na trawie, prawda?
przytulnego i praktycznego.

mi guzek z piersi. Zrobili biopsję i okazał się złośliwy.

– Rzeczywiście pojawiło się parę pytań, na które musimy odpowiedzieć – stwierdził
- Znaleźliśmy samochód Mandy. Rano miałam do ciebie zadzwonić.
pięćdziesiąt siedem kanałów, ale nie znalazła nic ciekawego. Wmawiała sobie,

Kat myślała nad czymś przez chwilę.

nieoczekiwaną falę ciepła w żołądku. Zamarła, trochę przestraszona. Szeptał coś, wtulony w
trzymać.
pupą. Starzała się całkiem ładnie, ale przed pierwszą randką od ponad dwóch